19-2-2010
Wybraliśmy go tylko ze względu na wyspę prawdę mówiąc. Był najlepszy bo najtańszy:) Na miejscu jednak okazało się, że nie jest w cale taki zły. Pokoje standard grecki, białe ściany, drewniane mebel, mały telewizorek. We wrześniu nie potrzebowaliśmy klimy. Ogólnie wagę do hotelu przywiązywaliśmy małą, bo głównie zwiedzaliśmy. Wyspa Zakynthos jest wspaniała. Tyle do zobaczenia, zwiedzenia. Nic, tylko wypożyczyc samochód i w drogę, nawety na Peloponez (kurs promem 15 euro za auto). Obsługa miła, Kostas w barze zawsze wieczorem robił ładne drinki.
Także ogólnie możemy polecic, jeżeli ktoś szuka miejsca do spania i bazy wypadowej. Nie jest drogo a dobrze a to w sumie najważniejsze.